Jednostka kontra społeczeństwo – Wojna Makowa

Są serie, które od razu rzucają się w oczy – czy to wyjątkową okładką, czy wyrazistym, intrygującym opisem. Tania Ksiązka – trylogia Wojen Makowych posiada i jedno, i drugie. To historia napisana przez młodą, zaledwie dwudziestoparoletnią autorkę. Może właśnie dlatego zyskała tak duże zainteresowanie wśród młodych czytelników. Kto powinien sięgnąć po pierwszą część Wojen Makowych i dlaczego?

Brutalna i prawdziwa

Trylogia Wojen Makowych to książka z gatunku fantasy. Mamy tu do czynienia z wojownikami posiadającymi ogromne, często niebezpieczne moce, a świat przedstawiony podobny jest do tego zapisanego w naszej historii. Przy czym należy zaznaczyć, że autorka wprowadziła wiele istotnych zmian, które powodują, że wiele tradycji, mitów czy legend miesza się ze sobą, tworząc zupełnie nowe hybrydy. O Trylogii Wojen Makowych każdy wypowiada się pozytywnie. Czy faktycznie jest to seria, która zasługuje na taką uwagę? Krótko mówiąc, tak. Rebecca F. Kuang doskonale radzi sobie w kreacji intrygującego uniwersum zamieszkanego przez charyzmatycznego postacie. Jednocześnie nie podąża utartymi ścieżkami i tworzy postacie, które nie są jednoznaczne i czarno-białe. Przykładowo, momentami aż trudno uwierzyć, że Rin, główna bohaterka cyklu jest pozytywną postacią. To młoda dziewczyna, która przeżyła piekło. Chce wyrwać się z tragicznej sytuacji i zrobi wszystko, żeby się zemścić na tych, którzy ją skrzywdzili.

Niezłomna walka o wolność


Rin reprezentuje typ bohaterki, która nie ogląda się na innych. Ma jasno określony cel, przez co nie zwraca uwagi na to, co dzieje się dookoła niej. A dzieje się dużo – świat Wojen Makowych pełen jest konfliktów, wojen i lokalnych walk. Rebecca F. Kuang nie oszczędza nam brutalnych opisów. Szczerze mówiąc, im bardziej zagłębiamy się w opowieść, tym więcej się musimy zmagać z wszechobecną przemocą. Nie ma tu superbohaterów – każdy radzi sobie w jedyny sposób, w jaki potrafi. Często wiąże się to z krzywdzeniem innych, egocentrycznym postrzeganiem rzeczywistości czy brakiem wiary w ludzkość. Pierwszy tom serii zapowiada świetną fabułę, która zostanie w naszych głowach na długo. Trylogia Wojen Makowych to zdecydowanie pozycja, którą można polecić innym. Nawet jeśli nie za dobrze czujemy się w gatunku fantasy, to Rebecca F. Kuang nie boi się łamać jego zasad. Dzięki temu powieść nabiera większej mocy i energii, często skręcając w stronę naturalistycznej, wręcz zbyt rzeczywistej opowieści o złu znajdującym się w każdym z nas.